03.11.2021

Czy warto pospieszyć się z fotowoltaiką do końca 2021 roku?

Obecny kształt ustawy o OZE sprawia, że fotowoltaika pozwala na obniżenie rachunków za prąd nawet o ponad 90%. Jednak od kilku miesięcy, w związku z zapowiedziami zmian przepisów, powtarzało się pytanie: co po stanie się z fotowoltaiką w 2022 roku? Teraz już wiadomo: od 1 kwietnia 2022 roku net metering zamieni się w net billing. Czy zatem warto pospieszyć się z instalacją? Odpowiadamy.

Fotowoltaika – jakie zmiany w 2022 roku?

Ostatnich kilka lat w Polsce to okres gwałtownego rozwoju fotowoltaiki. Wzrosty mocy instalacji PV, a zwłaszcza mikroinstalacji osiągały ponad 100% i więcej. Na koniec września łączna moc systemów fotowoltaicznych w naszym kraju wynosiła już 6,3 GW (!), a wartość ta nadal wzrasta. Pytanie jednak, co dalej?

Jest ono bardzo zasadne, ponieważ Ministerstwo Klimatu i Środowisko zapowiedziało poważne zmiany w systemie rozliczeń prosumenckich instalacji. Przez wiele miesięcy nie było do końca wiadomo, jaki kształt oni przybiorą. Teraz, chociaż ustawa nadal jest w parlamencie i została odrzucona przez Senat, z wysokim prawdopodobieństwem zostanie zatwierdzona i podpisana przez prezydenta.

Dlatego można powiedzieć, że wiadomo, jakich zmian można się spodziewać w ustawie o OZE w kontekście instalacji prosumenckich.

Na początek warto wyjaśnić, co pozostanie bez zmian. Jest to status prosumenta, który nadal ma przysługiwać wszystkim, którzy zdecydują się na instalację o mocy do 50 kWp. Do tej grupy zaliczają się zarówno właściciele domów jednorodzinnych, jak i rolnicy, a także niektórzy przedsiębiorcy – głównie mali, którzy potrzebują systemu PV na „potrzeby własne” firmy.

Zmiany są jednak całkiem znacząco, ponieważ dotyczą sposobu rozliczania nadwyżek energii z fotowoltaiki. Dotychczasowy net-metering ma zastąpić net-billing.

Net-metering a net-billing: na czym polega różnica?

Zarówno net-metering, jak i net-billing odnoszą się do sposobu rozliczania nadwyżek prądu z fotowoltaiki, które są generowane w miesiącach wiosenno-letnich. Powstają one z „przyczyn naturalnych”, a dokładniej z uwagi na zmiany w liczbie godzin słońca w ciągu miesiąca. Im jest ich więcej, przez tym więcej czasu w ciągu doby fotowoltaika produkuje prąd. Z tego powodu systemy wymiaruje się tak, aby w okresie wiosenno-letnim powstawała nadwyżka prądu.

Net-metering – czyli jak jest obecnie?

Obecnie – zgodnie z zasadami net-meteringu – „nadprogramowy” prąd można wysłać do sieci elektroenergetycznej, aby tam został on zmagazynowany na własne potrzeby konsumenta. Tak „przechowywaną” energię można odebrać w ciągu roku rozliczeniowego. Oczywiście nie zupełnie za darmo, ponieważ zakład energetyczny „zabiera” 20 lub 30% tego co zostało przesłane, ale odbywa się to na zasadzie barteru.

Zgodnie z net-meteringiem:

  • przy instalacji o mocy do 10 kWp odbierzesz 0,8 kWh za każdą wysłaną 1 kWh,
  • przy instalacji o mocy 10-50 kWp zwrot wyniesie 0,7 kWh za każdą przesłaną 1 kWh.

Rozliczenie w ramach net-meteringu nie wymaga dokonywania żadnych dodatkowych opłat, a liczbę przysługujących „darmowych” kWh można zobaczyć na rachunku z zakładu energetycznego.

To rozwiązanie, stosowane już od kilku lat, przyniosło prosumentom wiele korzyści finansowych – również nasi klienci potwierdzają, że oszczędności na rachunkach za prąd wynoszą do 95% w skali roku. Co zatem się zmieni?

Jak będzie wyglądać net-billing?

Net-billing zakłada odejście od barterowego systemu rozliczania nadwyżek energii przez konsumentów. Zgodnie z nowymi regułami prosumenci mieliby odsprzedawać nadprogramowy prąd zakładowi energetycznemu, a potrzebną im zimą energię – kupować na standardowych zasadach. Zakłada się też nałożenie na prosumentów opłat dystrybucyjnych, z rabatem w wysokości 15% na opłaty zmienne.

Samo rozliczenie zwrotu za odsprzedaną energię byłoby prowadzone automatycznie. Zgodnie z założeniami ustawy środki ze sprzedaży nadwyżek energii miałyby trafiać na specjalny depozyt, z którego można płacić za zużytą energię z zakładu. Sęk jednak w tym, że o ile wysłana do sieci energia miałaby być wolna od podatków PIT i VAT, o tyle jej pobieranie oznaczałoby konieczność uiszczenia standardowych opłat, tj. z tytułu dystrybucji (z pominięciem kosztów zmiennych), jak również opłaty OZE i kogeneracyjną, a także VAT-u i akcyzy.

Stąd też – chociaż jeszcze nic nie jest do końca pewne – rozwiązanie to wydaje się być mniej korzystne niż net-metering.

Od kiedy wchodzi net-billing?

Zgodnie z obecnym kształtem nowelizacji ustawy o OZE, która jeszcze nie została podpisana przez prezydenta, zmiany mają wejść w życie nie od 1 stycznia 2022, a od 1 kwietnia 2022 roku. Jeżeli zakupisz i uruchomisz instalację fotowoltaiczną jeszcze przed tym terminem,możesz skorzystać z net-meteringu przez okres co najmniej 15 lat!

Właśnie dlatego, jeżeli myślisz o instalacji fotowoltaicznej, teraz jest najlepszy moment, aby podjąć decyzję „na tak”! Oczywiście fotowoltaika w 2022 roku nadal będzie się opłacać – pomimo zmian w ustawie o OZE. Jednak teraz korzyści z własnej produkcji darmowego prądu ze słońca są najbardziej przewidywalne. Nie zwlekaj więc i skontaktuj się z naszymi doradcami. Dobierzemy system, dzięki któremu osiągniesz bardzo wysokie oszczędności!

Warto sprawdzić:

30.12.2021

5 mitów na temat pomp ciepła

27.12.2021

Na czym polega obsługa pompy ciepła?

21.12.2021

Jak odliczyć ulgę termomodernizacyjną?