06.12.2021

Panele fotowoltaiczne a bezpieczeństwo pożarowe – czy instalacja może się zapalić?

Jednym z często powtarzanych mitów dotyczących paneli fotowoltaicznych jest to, że instalacja PV generuje duże ryzyko pożaru. Na pierwszy rzut oka ta informacja może się wydawać sensowna – w końcu fotowoltaika produkuje prąd, a jej kluczowy element, czyli panele, znajdują się na dachu, narażone na działanie wilgoci, burze i inne zagrożenia. Jak jednak jest naprawdę: czy instalacja fotowoltaiczna może się zapalić? Wyjaśniamy.

Zapalenie się instalacji fotowoltaicznej – statystyki

Chcąc mówić o bezpieczeństwie pożarowym instalacji fotowoltaicznych, warto na początek przyjrzeć się temu problemowi w szerokim ujęciu. Pytanie brzmi więc: jaka jest rzeczywista skala problemu z pożarami fotowoltaiki? Odpowiedź: znikoma. Tak wynika choćby z badań, które przeprowadził niemiecki instytut TUV Rheinland wspólnie z Instytutem Systemów Energetyki Słonecznej im. Fraunhofera w 2015 roku.

Badania zostały przeprowadzone w Niemczech, gdzie technologia fotowoltaiczna rozwinęła się znacznie wcześniej niż w Polsce. Dlatego objęto nimi aż 1,3 mln domów, w których działa instalacja PV. Jak wynika z zebranych przez naukowców danych, na 1,3 miliona domów pożary wybuchły tylko w 430 z nich, z czego zaledwie 210 z nich miało swoje źródło w fotowoltaice. Procentowo więc to tylko 0,16% przypadków. Jeszcze mniejszą skalę ryzyka wskazują statystyki brytyjskie – zgodnie z nimi, na przestrzeni aż siedmiu lat zanotowano w tym kraju jedynie 58 pożarów instalacji PV, co stanowiło 0,0058% (!) wszystkich przyczyn pożarów w UK[1].

Potwierdzenie znikomego ryzyka pożarowego fotowoltaiki można znaleźć także w polskich danych statystycznych dotyczących pożarów. Na przykład w 2019 roku na 153 520 pożarów, które wybuchły w naszym kraju, tylko 5 773 zdarzenia miały związek z wadami urządzeń i instalacji elektrycznych w domach jednorodzinnych. Przy tym większość sytuacji, w których doszło do zapłonu wynikała z tego, że w budynku funkcjonowała przestarzała instalacja elektryczna, niedostosowana do obecnego zapotrzebowania na prąd[2].

Gdy więc chodzi o pożary fotowoltaiki, dane statystyczne potwierdzają: ryzyko jest tak naprawdę znikome. Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie istnieje. Warto zatem wiedzieć, jaki może być powód wybuchu pożaru systemu PV.

Dlaczego fotowoltaika może się zapalić?

Szukając przyczyn pożarów fotowoltaiki, warto powrócić do wspomnianych już badań TUV Rheinland. Naukowcy przyjrzeli się również powodom, dla których mogło dojść do pożaru instalacji PV. Co zatem może spowodować pojawienie się ognia?

Czynniki zewnętrzne

Czynniki zewnętrzne są odpowiedzialne za ponad 58% pożarów fotowoltaiki. Najczęściej oddziałują one na zewnętrzną część instalacji, czyli na panele. Mogą one np. ulec uszkodzeniu w wyniku burzy, huraganu czy silnego wyładowania atmosferycznego. To zaś może doprowadzić do przepięcia, a w konsekwencji – do zwarcia i wybuchu pożaru. Są to czynniki, na które nie ma się zbyt dużego wpływu – poza jedną kwestią. Przy montażu fotowoltaiki należy zwrócić uwagę na instalację odgromową. Istotne jest np. zachowanie odpowiednio dużej odległości między przewodami solarnymi a przewodami instalacji odgromowej. Przy zachowaniu prawidłowego dystansu, ryzyko samozapłonu instalacja po uderzeniu pioruna w dach jest znacznie niższe.

Błędy w montażu

Błędy w montażu odpowiadały za 18,8% pożarów fotowoltaiki w Niemczech. Co może pójść nie tak? Poza wspomnianą już kwestią odległości między przewodami solarnymi a instalacją odgromową, znaczenie ma wiele kwestii. Ryzykowne mogą być np. takie sytuacje jak:

  • złe zamontowanie elementów zabezpieczających przed przepięciem,
  • nieprawidłowe położenie kabli (np. niewłaściwe ich zabezpieczenie przed wilgocią),
  • źle podłączone wtyczki i szybkozłączki,
  • samodzielny montaż instalacji fotowoltaicznej przy braku właściwych kompetencji i uprawnień.

Czytaj więcej: 7 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, wybierając firmę montującą fotowoltaikę

Błędy w projekcie

Błędy w projekcie odpowiadają za tylko (albo aż) 9% pożarów fotowoltaiki. O jakie pomyłki chodzi? Ot, choćby o dobranie przewodów solarnych o złej średnicy, niewłaściwej liczby ograniczników czy przepięć czy wyłączników nadprądowych, wybranie złego miejsca na montaż zabezpieczeń, niedopasowanie konstrukcji na dachu do jego wymagań… problemy można mnożyć. To jednak pokazuje, jak ważny jest wybór profesjonalnej i sprawdzonej firmy do montażu fotowoltaiki. Nawet najmniejsza pomyłka może kosztować Cię nie tylko ograniczenie ilości prądu pozyskiwanego ze słońca, ale i wybuch pożaru na posesji.

Awarie komponentów systemu PV

Takie awarie są odpowiedzialne za 17% pożarów systemów PV. Z czego może wynikać problem? Najczęściej… z wybrania komponentów słabej jakości. Takich, które są np. znacznie tańsze niż te sprawdzonych marek. Jak widać, decyzja o zakupie i montażu urządzeń wątpliwej jakości może być korzystna tylko na krótką metę. To właśnie dlatego evoENERGY stosuje wyłącznie panele oraz inwertery renomowanych producentów – sprzęt, który spełnia wszystkie europejskie normy bezpieczeństwa i jakości. Sięgnięcie po takie komponenty, choć może oznaczać nieco wyższy koszt początkowy, przekłada się na większe oszczędności i bezpieczeństwo na nawet ok. 30 lat!

Co zrobić, aby ograniczyć ryzyko pożaru fotowoltaiki?

Chcesz zainwestować w instalację fotowoltaiczną i zależy Ci na tym, aby do minimum ograniczyć ryzyko pojawienia się ognia? Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad, aby nie obawiać się pożaru. Pamiętaj, aby:

  • postawić na współpracę ze sprawdzoną firmą od fotowoltaiki – taką, która ma doświadczenie i cieszy się dobrą opinią wśród klientów,
  • zainwestować w sprzęt sprawdzonej jakości,
  • przestrzegać wskazówek eksploatacyjnych przekazanych przez firmę fotowoltaiczną – np. dotrzymywać terminów przeglądów serwisowych czy regularnie wykonywać mycie paneli fotowoltaicznych.

Podążając za tymi wskazówkami, ograniczysz ryzyko wybuchu pożaru Twojej instalacji fotowoltaicznej niemal do zera.

A co, jeśli jednak wybuchnie pożar? Wówczas niezwłocznie wezwij straż pożarną. Strażacy najpewniej odetną dopływ prądu, a następnie ugaszą ogień, stosując metodę dopasowaną do zastanej sytuacji. Warto wiedzieć, że straż pożarna jest przeszkolona na wypadek zapłonu instalacji PV. To oznacza, że specjaliści poradzą sobie z ewentualnym ugaszeniem fotowoltaiki bez problemu.

Chcesz wiedzieć więcej? Szukasz zaufanego partnera w zakresie fotowoltaiki? Skontaktuj się z nami i zobacz, ile zaoszczędzisz dzięki zielonej technologii produkcji prądu!


[1] https://www.energy.gov/sites/prod/files/2018/10/f56/PV%20Fire%20Safety%20Fire%20Guideline_Translation_V04%2020180614_FINAL.pdf

[2] https://www.gov.pl/web/kppsp-olawa/panele-fotowoltaiczne–czy-bac-sie-pozaru

Warto sprawdzić:

29.04.2022

Ile kosztuje montaż rekuperacji?

26.04.2022

Awarie pompy ciepła – co może się zepsuć i dlaczego?

21.04.2022

Niezależność energetyczna – zwiększ ją w trudnych czasach