30.03.2022
Słyszałeś, że zmiany w ustawie o OZE i odejście od systemu net-meteringu sprawiały, że ta technologia przestała się opłacać? Nic bardziej mylnego! Czarne scenariusze snute przez ekspertów były wygłaszane… w zupełnie innej rzeczywistości energetycznej niż ta, z którą trzeba się zmierzyć w 2022 roku. Jaka jest więc opłacalność inwestycji w fotowoltaikę po nowemu? Sprawdź.
Fotowoltaika po nowemu: jak to będzie wyglądać?
Zmiany w fotowoltaice dla prosumentów wchodzą w życie już 1 kwietnia 2022 roku. Od tego momentu każda nowo zgłoszona instalacja podlega zasadom net-billingu, a nie jak do tej pory – net-meteringowi.
Na czym polega różnica? W największym skrócie: dotychczasowy system opustów i „barterowej” wymiany energii elektrycznej zastępuje model rozliczeń pieniężnych.
Chodzi oczywiście o kwestię nadwyżek prądu produkowanego przez przydomowe instalacje fotowoltaiczne. Pojawiają się one w związku z tym, że wiosną i latem liczba godzin słonecznych jest większa. Przez to w tym okresie instalacja produkuje więcej energii niż można na bieżąco zużyć.
Do tej pory nadwyżki były „magazynowane” dla prosumentów i „oddawane” im w stosunku 0,7 lub 0,8 kWh za każdą przesłaną 1 kWh. Cała wymiana odbywała się bezkosztowo – energia „do zwrotu” była po prostu odliczana od tej, którą klient pobrał z sieci, np. zimą.
System net-billingu sprawia, że rozliczenia zaczynają być prowadzone w złotówkach, a nie w kilowatogodzinach. Stawka, po której prosument będzie sprzedawać energię z fotowoltaiki do sieci, będzie uzależniona od średniej miesięcznej ceny prądu na Towarowej Giełdzie Energii. Natomiast cena zakupu jest taka sama jak dla „zwykłych” klientów. Pieniądze, które prosument uzyska z transakcji są wolne od VAT i PIT oraz ulokowane na specjalnym depozycie, wykorzystywanym do rozliczania rachunków za prąd.
Net-billing nie sprawi, że fotowoltaika przestanie być opłacalna!
Jeszcze w ubiegłym roku, kiedy Ministerstwo Klimatu przedstawiło projekt net-billingu, eksperci bili na alarm, wieszcząc upadek fotowoltaiki. W efekcie rzesze klientów „rzuciło się” do zakupu i montażu instalacji przed magiczną datą 31.03.2022 roku. Systemy PV zgłoszone w systemie do tego momentu będą objęte przez kolejne 15 lat starymi zasadami rozliczeń.
Jednak wbrew wcześniejszym przewidywaniom, wydaje się, że nie taki net-billing zły, jak go malują. Powód jest bardzo prosty: na przestrzeni ostatnich miesięcy bardzo wyraźnie wzrosły ceny prądu.
W lutym 2022 roku te stawki sięgały już na rynku konsumenckim ok. 0,70 zł za 1 kWh. Tymczasem średnia miesięczna stawka na Towarowej Giełdzie Energii – czyli ta, która ma być płacona za przesłany prąd – wyniosła już 0,52 zł.
Łatwo można policzyć, że stosunek ceny energii wysłanej do odebranej wynosi więc obecnie już 0,74:1. Tymczasem w net-meteringu było to 0,7:1 lub 0,8:1, w zależności od wielkości instalacji. Przy nadal rosnących stawkach można się spodziewać, że ta zależność albo się utrzyma, albo stanie jeszcze korzystniejsza dla prosumenta. A to kolejny argument za tym, że opłacalność fotowoltaiki wcale nie spadnie.
Jak zwiększyć opłacalność fotowoltaiki po nowemu?
Czy czas zwrotu z inwestycji w fotowoltaikę wydłuży się, czy skróci na nowych zasadach? Tego jeszcze nie sposób ocenić jednoznacznie – wszystko zależy od sytuacji w kolejnych miesiącach i latach. Jednak przy rosnących cenach na rynku, warto zadbać o maksymalne uniezależnienie się od zewnętrznych źródeł energii. Fotowoltaika tymczasem nadal dostarcza darmowej, zielonej energii.
Jeżeli zależy Ci na tym, aby ten system był jak najbardziej opłacalny, pomyśl o:
Czytaj też: Jakie ogrzewanie przy fotowoltaice?
Chcesz dowiedzieć się więcej na temat opłacalności fotowoltaiki w nowych warunkach rynkowych? Skontaktuj się z naszym zespołem i przekonaj, że nie taki net-billing straszny jak go malują! Oblicz oszczędności na spokojnie i podejmij świadomą decyzję!
06.04.2023
06.04.2023
06.04.2023
09.02.2023
08.02.2023
06.02.2023
31.01.2023